Adoptar a Włodzimierz
Mestizo · Macho
Włodzimierz es un perrito cuya historia también no es fácil. Llegó a nosotros con un gran peso de miedo y un sentido de amenaza, al principio intentaba asustar y atacar, para que nadie se acercara a él. Cualquier contacto con un ser humano era algo inimaginable para él. Hoy podemos decir que ha dado un gran paso adelante. Włodzimierz ha comenzado a permitir que lo toquen y lo acaricien, y esto es realmente un gran éxito para él. Ese momento en el que un perro que hace poco reaccionaba con miedo y agresión comienza a confiar lo suficiente para sentir el calor y la delicadeza de la mano de un ser humano es invaluable. Aún hay mucho por él. Włodzimierz tiene mucho miedo al collar - por ahora no puede caminar con él y cada intento de ponerlo es una fuente de gran estrés para él. Igualmente difíciles para él son las salidas al patio - espacios nuevos y sonidos desconocidos le causan miedo. A pesar de estos problemas, lo más importante es que Włodzimierz está abriéndose lentamente a los humanos. Ha entendido que el contacto no tiene que significar peligro, y la presencia de un ser humano puede traer consuelo, no miedo. Esto es un problema en su socialización. Hay un largo camino por delante para nosotros y para él, pero los primeros éxitos muestran que vale la pena luchar por su futuro. Włodzimierz necesita un hogar tranquilo y paciente donde nadie lo apure, y cada progreso - incluso el más pequeño - será una razón de orgullo. Este es un cachorro.
Leer original (pl)
Włodzimierz to piesek, którego historia również nie należy do łatwych. Trafił do nas z ogromnym bagażem lęku i poczuciem zagrożenia – na początku próbował odstraszać, a nawet atakować, by nikt nie mógł się do niego zbliżyć. Każdy kontakt z człowiekiem był dla niego czymś nie do wyobrażenia. Dziś możemy powiedzieć, że zrobił ogromny krok naprzód. Włodzimierz zaczął pozwalać się dotykać i głaskać – a to dla niego naprawdę wielki sukces. Ten moment, gdy pies, który jeszcze niedawno reagował strachem i agresją, zaczyna ufać na tyle, by poczuć pod ręką ciepło i delikatność człowieka, jest bezcenny. Wciąż jednak wiele przed nim. Włodzimierz bardzo boi się smyczy – na ten moment nie potrafi jeszcze na niej chodzić i każda próba jej założenia jest dla niego źródłem ogromnego stresu. Równie trudne są dla niego wyjścia na wybieg – nowe przestrzenie i nieznane dźwięki budzą w nim lęk. Mimo tych trudności, najważniejsze jest to, że Włodzimierz zaczyna powoli otwierać się na człowieka. Zrozumiał, że dotyk nie musi oznaczać zagrożenia, a obecność człowieka może przynieść ukojenie, a nie strach. To milowy krok w jego socjalizacji. Przed nami i przed nim jeszcze długa droga, ale pierwsze sukcesy pokazują, że warto walczyć o jego przyszłość. Włodzimierz potrzebuje spokojnego, cierpliwego domu, w którym nikt nie będzie go popędzał, a każdy postęp – nawet najmniejszy – będzie powodem do dumy.
Publicado hace 3 meses






