Sla over naar inhoud
TailHarbor
← Terug naar resultaten
Beschikbaar

Kefir adopteren

Mannelijk · Volwassen · 6 jaren

Hallo, dit is Kefir, voor vrienden Kefcia 🤗 Voor twee jaar, wat de helft van mijn leven is, ben ik in het dierentehuis, en kijk door de tralies naar veranderende vrienden en vriendinnen uit de overstaande kooien, zie hoe ze eerst verward zijn, maar na een tijdje merkt iemand eindelijk hen op en gaan ze samen naar huis. Mensen die het dierentehuis bezoeken merken me waarschijnlijk niet op, alsof iemand een mantel van onzichtbaarheid over me heen gooide. Maar mijn vrijwilligers merken me wel op, ze nemen me elke dag mee op wandeling en we lopen langs de paden die al perfect bekend zijn voor mij. Ik ken elk boom en struik in de omgeving. Ik weet waar het kleine stroompje is en waar de grootste en mooiste modderpoelen vormen na de regen, waarin ik graag lig. Ik beloof dat als je een wandeling afspreek met mij, ik je alles zal laten zien! Op deze wandelingen doen we veel leuke dingen – het begin is een beetje wild want ik wacht met alle behoeften tot ik uit mijn kooi kom, ik probeer niet te vloeren. Dan gebruik ik alles in die korte momenten aandacht gedurende de dag. We gaan naar het bos, naar het veld of kijken naar de vliegtuigen die opstijgen. Ik lees berichten van vrienden die voor mij achterlaten onderweg, soms vind ik een nieuwe geur en rol erin. Alles is voor jou, zodat ik beter ruik! Ik ga vaak op wandeling in een groepje, ik hou er echt van andere honden te ontmoeten en tijd door te brengen in hun gezelschap. Ik probeer met iedereen goed te kunnen en ze houden waarschijnlijk ook van mij 😊 Ik ben een beetje bang voor vreemden, ik weet niet wat hun bedoelingen met mij zijn, maar een paar minuten zijn genoeg voor mij om ze te mogen. Mijn vrijwilligers zeggen dat ik grote vooruitgang heb geboekt en dat ik al een groot aantal tweebeinede vrienden heb verzameld. Ik kan de poten van de vierbeinede hondvrienden zelfs niet tellen. Ik was verschillende keren met mijn tante in zo’n groot bos, daar ontmoetten we verschillende geweldige vrienden – zij hebben hun eigen huis, dus ik ben zeker van het feit dat ik er ook een vind. Het is geweldig daar, ik kan eindelijk ademhalen, tenminste weg van het lawaai van het dierentehuis en de constante stress. Ik zou daar willen wonen, precies in zo’n gebied – groen, stil en rustig. Ik kan er met de auto heen en ik ben een ideale passagier. Maar als je geen auto hebt, kan ik ook de bus meenemen! Ik was verschillende keren op zo’n hondpartij - Adopt a Warsaw Dog. Aanvankelijk vond ik het niet echt fijn omdat ik erg bang was, maar bij de laatste had ik het er volledig uit! We spraken met mensen, ontmoetten honden en zochten naar iemand die me eindelijk een kans zou geven. Tot slot moet ik nog zeggen dat ik een beetje bevooroordeeld ben tegenover dierenartsen, ik ben erg bang voor hen en begrijp niet waarom je daar moet heen. Soms moet ik er wel heen vanwege mijn dysplasie, maar het hinder niet mijn dagelijks leven en ik kan mijn vier pootjes zonder problemen gebruiken. Ik hoop dat uiteindelijk iemand deze mantel van onzichtbaarheid verwijdert en mij ziet, een persoon die al wat ervaring heeft met honden. Ik zou niet geschikt zijn als eerste hond, dat is zeker.

Origineel lezen (pl)

Cześć, to ja - Kefir, dla przyjaciół Kefcia 🤗 Od dwóch lat, czyli przez połowę swojego życia siedzę w schronisku, oglądam przez kraty zmieniających się kolegów i koleżanki z boksów naprzeciwko, widzę jak są zdezorientowani na początku, ale po jakimś czasie ktoś ich w końcu dojrzy i razem wyruszają do domu. Mnie ludzie, którzy odwiedzają schronisko chyba nie dostrzegają, jakby ktoś na mnie zarzucił pelerynę niewidkę. Zauważają mnie za to moi wolontariusze, zabierają mnie codziennie na spacer i wędrujemy po doskonale mi już znanych ścieżkach. Znam w okolicy każde drzewo i krzaczek. Wiem gdzie jest malutka rzeczka i gdzie po deszczu robią się największe i najwspanialsze kałuże, w których z chęcią się wyleguję. Obiecuję, że jak się umówisz ze mną na spacer to Ci to wszystko pokaże! Na tych spacerach robimy dużo fajnych rzeczy - początek jest nieco szalony bo czekam ze wszystkimi swoimi potrzebami aż wyjdę ze swojego boksu, staram się go nie zabrudzić. Potem za to korzystam całym sobą z tych krótkich chwil uwagi w ciągu dnia. Idziemy do lasu, na pole albo pooglądać jak startują samoloty. Odczytuję wiadomości od kumpli, które mi zostawiają po drodze, czasem znajdę jakiś nowy zapach, w którym się wytarzam. To wszystko dla Was, żeby lepiej pachnieć! Często też chodzę na spacer w większym gronie, bardzo lubię inne psy i spędzać czas w ich towarzystwie. Staram się dogadać z każdym i oni chyba też mnie lubią 😊 Trochę obawiam się obcych ludzi, nie wiem jakie mają wobec mnie zamiary, ale wystarczy kilka chwil żebym ich polubił. Moi wolontariusze mówią, że zrobiłem już ogromne postępy i zebrałem już bardzo pokaźne grono dwunożnych znajomych. Tych czworonożnych psiumpli to już nawet nie zliczę. Byłem też kilka razy z ciotką w takim wielkim lesie, tam spotkaliśmy kilku świetnych kumpli - oni mają swoje domy, więc ja też jestem pewien, że znajdę. Tam to jest po prostu bajecznie, mogę w końcu odetchnąć chociaż od schroniskowego zgiełku i wszechobecnego stresu. Chciałbym tam mieszkać, właśnie w takiej okolicy - zielonej, cichej i spokojnej. Dojeżdżam tam samochodem i pasażer ze mnie idealny. Ale jak nie masz samochodu to autobusem też umiem jeździć! Byłem kilka razy na takich psich imprezach - Adoptuj Warszawiaka. Z początku mi się średnio podobało bo za bardzo się bałem, na ostatniej jednak dałem z siebie wszystko! Rozmawialiśmy z ludźmi, poznawałem pieski i wypatrywałem kogoś, kto w końcu da mi szansę. Na koniec muszę się jeszcze wspomnieć, że jestem lekko uprzedzony do weterynarzy, boję się ich bardzo i nie rozumiem po co do nich trzeba chodzić. Ja co jakiś czas muszę ze względu na swoją dysplazję, ale nie przeszkadza mi ona zupełnie w codziennym życiu i korzystaniu z niego czterema łapami. Mam nadzieję, że w końcu ktoś mi zdejmie tą pelerynę niewidkę i zobaczy mnie jakiś człowiek, który już ma trochę doświadczenia z pieskami. Nie nadawałbym się na pierwszego psa, to akurat pewne. Może w końcu to ja zamacham ostatni raz swoją kitą do sąsiadów i pojadę do domu 😊

Grootte
Middelgroot
Leeftijd
Volwassen · 6 jaren
Locatie
🇵🇱Warsaw
Asiel
Schronisko Na Paluchu
Gratis account aanmaken om te contacten →

Gratis account — 10 contacten inbegrepen

Onder beheer van Schronisko Na Paluchu · Warsaw

Gelist 2 maanden geleden

Je zou ook kunnen leuk vinden

Meer van Schronisko Na Paluchu

Conan, male senior Husky for adoption at Schronisko Na Paluchu, Warsaw

Conan

Husky · groot

10 jarenMannelijk
Zuzia, female puppy mixed breed for adoption at Schronisko Na Paluchu, Warsaw

Zuzia

7 maandenVrouwelijk
Miodek, male 5yo mixed breed for adoption at Schronisko Na Paluchu, Warsaw

Miodek

5 jarenMannelijk