Adoptuj Grace
Rhodesian Ridgeback · Żynkie · Dorosły · 5 lata
Cześć... Jestem tutaj... nadal czuję się trochę nerwowo, mówiąc coś, więc może powiem cicho... Przetrzymuję się teraz w DOA. Utrafiłem tutaj, ponieważ moje poprzednie właściciele... no... nie dbali dobrze o mnie. Nie ja i nie reszta mojej rodziny. Staram się nie myśleć zbyt dużo o tym, ale... czasem można wciąż zobaczyć to trochę we mnie. Jestem naprawdę cichy. Nowi ludzie... wydają mi się bardzo straszący. Wtedy preferuję schować się trochę, żeby mnie nie widzieli. Mówią, że muszę nauczyć się ponownie ufać, ale to wymaga czasu. Dużo czasu. Czasem pomaga przyjemność, ale nawet tę często nie śmieję się przyjąć. Jest tak stresujące, że moje łapy zaczynają drżeć. Istnieje też wiele rzeczy, których nigdy nie widziałem ani nie robiłem. Idąc w górę lub w dół schodów...? Nie, wciąż się nie odważyłem. A winda... o nie. Wchodzę, ale jak się rusza, zapadam na swoje łapy. Czuję się tak, jakby ziemia odpadała pod mną. Grając z piłką? Nie znam tego. A głośne dźwięki? Zbieram się tak bardzo, że cały mój organizm sztywnieje. Telewizor lub radio... dla mnie to jak chmura burzowa, która nagle robi hałas. A parasol... co to znaczy? Nigdy go nie widziałem! I szczerze mam nadzieję, że nie zbliży się zbyt blisko. Więc jestem jeszcze trochę projektem, mówią tu. Ale naprawdę staram się najbardziej. Chciałbym bardzo nauczyć się, że ludzie są bezpieczni. Że nie muszę już mieć strachu. Że w końcu będę miał miękki łóżko i kogoś, kto będzie cierpliwy do mnie. Może jesteś kimś, kto pozwoli mi przyzwyczaić się do rzeczy spokojnie. Kto nie popycha mnie, ale szepcze: "Bierz swój czas. Jesteś bezpieczny." Mam nadzieję... Do tej pory zostanę tutaj, trochę drżący, ale też trochę nadziei.
Czytaj oryginał (nl)
Hoi… ik ben het… Ik vind het nog een beetje spannend om iets te zeggen, dus misschien praat ik een beetje zachtjes… Ik woon nu even bij DOA. Ik ben hier terechtgekomen omdat mijn vorige baasjes… tja… niet zo goed voor mij zorgden. Voor mij niet en voor de rest van mijn familie ook niet. Ik probeer er niet te veel aan te denken, maar… soms kun je het nog een beetje aan mij zien. Ik ben namelijk best verlegen. Nieuwe mensen… die vind ik heel erg eng. Dan kruip ik het liefst een beetje weg, zodat ze me niet zien. Ze zeggen dat ik weer moet leren vertrouwen, maar dat kost tijd. Heel veel tijd. Een snoepje helpt soms, maar zelfs dat durf ik vaak niet aan te nemen. Het is dan al zo spannend dat mijn pootjes beginnen te trillen. Er zijn ook veel dingen die ik nog nooit heb gezien of gedaan. Een trap op of af…? Nee, dat durf ik nog niet. En de lift… ojee. Ik loop er wel in, maar zodra hij beweegt zak ik door mijn pootjes. Het voelt alsof de grond onder me wegvalt. Spelen met een balletje? Dat ken ik niet. En harde geluiden? Daar schrik ik zo van dat mijn hele lijfje verstijft. Een televisie of radio… dat is voor mij nog een soort donderwolk die zomaar geluid maakt. En een paraplu… wat is dat nou weer? Dat heb ik nog nooit gezien! En eerlijk gezegd hoop ik dat hij niet te dichtbij komt. Ik ben dus nog een beetje een projectje, zeggen ze hier. Maar ik probeer echt mijn best te doen. Ik wil zo graag leren dat mensen veilig zijn. Dat ik niet meer bang hoef te zijn. Dat ik ooit misschien een zacht bed heb en iemand die geduld met me heeft. Misschien ben jij wel iemand die mij rustig laat wennen. Iemand die me niet pusht, maar fluistert: “Neem je tijd maar. Je bent veilig.” Ik hoop het zo… Tot die tijd zit ik hier, een beetje bibberig, maar ook een beetje hoopvol.
Zarejestrowane 2 miesiące temu






